Wesele w Hotelu Kolumna Park

Tym razem byłem aż pod Łodzią, a konkretnie w Hotelu Kolumna Park na weselu Gosi i Karola. Długo wyczekiwany dzień nie tylko przez nich, ale również przeze mnie, a to dlatego ponieważ w poprzednim sezonie miałem okazję sfotografować ich na weselu u naszych wspólnych znajomych, których reportaż ze ślubu możecie znaleźć u nas w portfolio Marta i Jan. Zdjęcie Gosi i Karola z tamtego wesela zrobiło furorę na naszym instagramie (wchodźcie i sami zobaczcie).

Pierwszą osobą, która spotkałem po przyjeździe była Agnieszka (rewelacyjna wokalistka), której nie widziałem kilka lat, a która uraczyła mnie swoim szerokim uśmiechem na powitanie. Przygotowania odbywały się w takiej atmosferze, w jakiej lubię najbardziej – luźnej. Gosia to również  świetna wokalistka! No i Olga oczywiście! Trzy cudowne głosy! I ogólnie to było tam całkiem sporo muzyków, ale o tym wspomnę później.

Pan Młody

Karol gra na… instrumentach klawiszowych (mam nadzieję, że dobrze to określiłem) i wspólnie z Gosią tworzą naprawdę zgrany zespół. Nie tylko życiowy, ale i ten artystyczny. Karol był bardzo pochłonięty przygotowaniami. Tak bardzo, że drukował nuty i poprosił mnie, abym chwilkę poczekał – artysta. Ja to szanuję, gdyż poniekąd i we mnie drzemie dusza artysty, choć ostatnio chyba własnie sobie mocno drzemie.

Sala weselna Hotelu kolumna Park

Warunki do fotografowania były bardzo dobre. Jeśli miałbym dać wskazówkę kolegom z branży to na sali tanecznej wiszące lampy trochę utrudniają błyskanie na wyzwalaczach. Po za tym jest naprawdę zacnie. Na tych kilku zdjęciach poniżej sami możecie ocenić atrakcyjność ów sali. Ogromnym plusem jest to, że za sprawą potężnych okien miejsce wypełnione jest światłem dziennym co w połączeniu z dobrą aranżacją wnętrza robi robotę.

Kościół był piękny

To jeden z tych momentów, że w zasadzie nie mam pojęcia co napisać. Sami widzicie przecież na zdjęciach o czym mowa. W takich miejsca zdjęcia robią się same. Mogę jedynie dodać, że msza ślubna była nie mniej piękna, a nawet rzekłbym, że CUDowna. Nie dość, że było szczere wołanie do Boga o błogosławieństwo, to oprawa muzyczna była ucztą dla moich uszu. Kazanie głosiło trzech kapłanów na zmianę. Jednym z tych trzech był mój szwagier Szymon Janowski (pozdro Szwagier:D)

wesele w hotelu kolumna park

Koncert na weselu

Każdy kto oglądał moje insta stories z tego dnia, wie co się tam mniej więcej działo. Najpierw małżonkowie zaśpiewali swój utwór pełen ciepła p.t. „Mów do mnie czule” (na dole wrzucam teledysk) a później… Był po prostu ogień!

5 komentarzy

  1. Świetne zdjęcia! Kadry, do tego kolor, ostrość. Naprawdę miło było obejrzeć tę fotorelację.

  2. Zdjęcia cudowne! Patrzę na nie z ogromną radością ale i wdzięcznością Bogu za tych wspaniałych ludzi, za Gosię i Karola oraz za ich gości, szczególnie tych . Ach, co to musiał być za ślub

Zostaw komentarz