Wesele w Hotelu Roś | Alicja i Zbyszek

Wesele w Hotelu Roś

Sezon 2019 w pełni i trudno o wygospodarowanie czasu na dodanie nowego wpisu, ale na pierwszy ogień pójdzie wesele w Hotelu Roś. Czas najwyższy to robić, ponieważ chciałbym, aby przyszłe pary młode mogły być na bieżąco z tym, jak obecnie podchodzimy do reportażu ślubnego. Przy okazji zapraszam do śledzenia naszego profilu na instagramie – @ledzinski_fotografia.

Nie lubię słodzić, ale musicie mi to wybaczyć szczególnie w tym przypadku. Zdarza mi się spotkać w pracy ludzi z którymi po prostu rozumiem się na bardzo wielu płaszczyznach i tak było tym razem. Alicja i Zbyszek, to para, z którą poza biznesem i świetna atmosferą, zostaje coś jeszcze – świetna relacja i znajomość. Niewątpliwym atutem w pracy fotografa jest fakt, że musi on być blisko. Jestem obserwatorem schowanym za aparatem, który widzi znacznie więcej niż większość ludzi w dniu ślubu.

A teraz włącz PLAY (na smartfonie wybierz listen in browser) i oglądaj dalej.

Keep calm and let me handle it

Na niedługo przed ślubem Alicja i Zbyszek chcieli się ze mną spotkać, aby omówić szczegóły. Powiem Wam jak to wygląda z mojej perspektywy. Uważam, że takie spotkania powinny być tylko i wyłącznie z sesja narzeczeńską. Dlaczego? W czasie takiej sesji zagaduje Was o wszystkim co związane ze ślubem i nie tylko, a Wy zapominacie, że w sumie to ja robię Wam zdjęcia. Dlaczego uważam, że takie spotkania bez sesji są zbędne? Ponieważ korzystamy z formularza kontaktowego, który wysyłamy do przyszłej pary młodej na ok miesiąc przed ich ślubem, a przy jego pomocy gromadzimy wszystkie niezbędne informacje. Naprawdę… Nie musicie nam mówić, co będzie o której godzinie – to jest totalnie zbędne. Nie podejmujecie współpracy z ludźmi, którzy należy prowadzić za rączkę, ale z ludźmi, którzy są świetnie zorganizowani i czuwają, aby nie umknęło ich uwadze coś co warto zatrzymać w kadrze – keep calm and let me handle it.

First look pełen emocji

Kto to bardziej przeżywał, to nie mam pewności, ale sądząc po ich spokoju, to byłem to ja. Zaaranżowałem ich first look i czekałem ze Zbyszkiem na Alicje. Szaleństwo, ale ja naprawdę to przeżywałem. Jestem cholernie wrażliwym facetem i dlatego też zawsze strasznie zależy mi na tym, aby zrobić zdjęcia, które z całą pewnością zachwycą tych, którzy wybrali mnie na swojego fotografa ślubnego.

Ślub

Opowiadam o nim ludziom, serio. Pochwalę się przy okazji, że i o naszym opowiadają ludzie, którzy na nim byli;) Ślub Alicji i Zbyszka, to ślub, który mam w sercu i którego życzę przyszłym parom. W pełni świadomy ślub kościelny. Mam nadzieje, że mnie dobrze rozumiecie. Buduje mnie widok ludzi, którzy biorąc ślub w kościele, biorą go nie dlatego, że taka jest tradycja, ale dlatego, że mają w sercu wiarę.

Wesele w Hotelu ROŚ, to było COŚ

Bezalkoholowe wesele z pełnym parkietem niemal non stop. Wyobrażacie to sobie? Jeśli tak, to bardzo mnie to cieszy, ponieważ widać, że macie jeszcze wiarę:) Tak roztańczonego wesela nie widziałem dawno. Natomiast, bezalkoholowego wesela, które bawiło się lepiej niż nie jedno z alkoholem, to już coś wyjątkowo zaskakującego.

hotel roś pisz wesele
wesele hotel roś pisz
wesele w hotelu roś

Sesja ślubna na mazurach

Zostawcie komentarz! To bardzo cenne! 🙂

p.s. Zapraszam do sprawdzenia naszego bloga z poradami ślubnymi

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *