Dorota & Maciej | ślub | wesele

Dorota & Maciej

 

Fotograf a raczej Pani fotograf w akcji!

Chciałbym podzielić się z Wami zdjęciami ze ślubu Doroty i Maćka, które wykonała moja żona Natalia.

Zdjęcia tak bardzo mi się spodobały, że nie mogło być inaczej i musiały wylądować tutaj na stronie.

Przyjecie weselne odbyło się na sali Ośrodka Wypoczynkowego Gwarek w Pięknej Górze.

Oczywiście sesje plenerową wykonywałem ja, ponieważ tak już było jest i chyba będzie do końca świata.

Efekty tej sesji to tylko kolejny dowód na to, że ten kto nam zaufa zyska najwięcej.

Pani Młoda zachowywała się naturalnie i raczej nie zwracała specjalnej uwagi na Natalie, dzięki czemu mamy tutaj fajny fotoreportaż.

fotograf ślubny sopot

fotograf-olsztyn-52fotograf-olsztyn-53fotograf-olsztyn-54fotograf-olsztyn-55

fotograf-olsztyn-57

fotograf-olsztyn-59

fotograf-olsztyn-60a

fotograf-olsztyn-62fotograf-olsztyn-63fotograf-olsztyn-64fotograf-olsztyn-65fotograf-olsztyn-66fotograf-olsztyn-67

fotograf-olsztyn-71fotograf-olsztyn-72

fotograf-olsztyn-75

fotograf-olsztyn-77fotograf-olsztyn-78

fotograf-olsztyn-80fotograf-olsztyn-81fotograf-olsztyn-82fotograf-olsztyn-83fotograf-olsztyn-84fotograf-olsztyn-85fotograf-olsztyn-86fotograf-olsztyn-87fotograf-olsztyn-88Fotograf Łomżafotograf-olsztyn-90Fotograf Łomżafotograf-olsztyn-92fotograf-olsztyn-93fotograf-olsztyn-94fotograf-olsztyn-95fotograf-łomżafotograf-olsztyn-97fotograf-łomża

Był to jeden z pierwszych fotoreportaży przy którym spędziłem tyle godzin przed monitorem katując obróbkę. Po tylu latach dopiero od niedawna odkryłem a raczej dowiedziałem się o potencjale pewnych działań w obróbce fotograficznej. Musze przyznać, że można od tego zwariować ponieważ efekt jaki osiąga się w danym momencie po kilku godzinach wydaje się już nie taki fajny i do tych samych zdjęć wraca się po kilka razy. Zależy mi na tym aby klienci otrzymali jak najlepsze zdjęcia, aby zdjęcie po obróbce było w tej najlepszej wersji jaką zdołałem z niego wyciągnąć

Ciekawostką jest fakt, że zdjęcie w której danej chwili wydaje się mieć świetną kolorystykę to przy zestawieniu z oryginałem może nas mocno zaskoczyć. Jeśli zdjęcia nazbyt przesycone są odcieniami czerwieni a my w post produkcji zaczniemy kręcić suwakami w stronę żółci to po zbyt wielu godzinach spędzonych przed monitorem może okazać się, że zrobiliśmy komuś krzywdę w postaci żółtej skóry. Uwielbiam fotografie
i mimo tych wielu godzin które spędzam przy monitorze a kręgosłup błaga o przerwę to nie widzę póki co dla siebie lepszego miejsca. Tak po prostu działa pasja, że mimo zmęczenia i wyrzeczeń to chcemy to robić
i chcemy rozwijać się. Chcemy widzieć radość klientów z otrzymanych fotografii.